Skocz do treści

Łoś - zwierzyna z całorocznym okresem ochronnym - Autor Maciej Sobański

Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Łódzkiego   \   Artykuły

Do połowy lat 30 lista zwierzyny łownej wynosiła 55 gatunków, obecnie należy do niej 32 gatunki zwierzyny, z której każdy posiada okresowy czas ochronny. Jedynym zwierzęciem na którego istnieje całoroczny okres ochronny jest łoś (Alces alces). Jest to największy przedstawiciel rodziny jeleniowatych. Jest dość rzadkim gatunkiem na obszarze całego kraju. Swoją ostoję ma jednak w północno-wschodnim regionie naszego państwa. W centralnej Polsce a więc również na terenie ZNPK łoś jest dość często widziany szczególnie podczas corocznych wędrówek. W Przedborskim Parku Krajobrazowym łoś spotykany jest w rezerwacie „Piskorzeniec”, w okolicach Dąbrówki oraz w rezerwacie „Oleszno”. W Spalskim i Sulejowskim Parku Krajobrazowym łoś widziany jest podczas wędrówek wzdłuż doliny Pilicy. W ostatnich lasach łoś widziany był często w lasach w sąsiedztwie Dyrekcji ZNPK.

Od pozostałej zwierzyny płowej wyróżniają go wyjątkowo długie nogi – badyle oraz charakterystyczne poziome, a nie jak u innych zwierząt pionowe - poroże. Wyrasta ono samcom po pierwszym roku życia. Poroże jest wtedy niewielkie. Z biegiem lat rośnie coraz bardziej i może przybrać kształt łopat lub badyli podobnych do poroża jelenia. Częściej spotykane w naszym kraju są właśnie te drugie. Poroże łosia może mierzyć nawet 1,5-2 m rozpiętości i ważyć do 20 kg. Zostaje ono zrzucone przez zwierzę po okresie godowym. Cechą charakterystyczną tego ssaka jest kształt pyska. Duża głowa jest osadzona na krótkiej szyi, a górna mięsista warga opada na dolną. Zwierzę ma krótką brodę. Sierść łosia jest jednolicie ciemnobrązowa, a nogi mają białawy odcień. To duże zwierzę o wysokości sięgającej 2 m, może ważyć kilkaset kg - samiec nawet ok. 500-700 kg, samice zwykle dużo mniej.

Łoś zamieszkuje tereny podmokłe porośnięte lasem. Jest typowo leśnym zwierzęciem. Bardzo lubi pływać, nawet nurkuje w poszukiwaniu pożywienia, dlatego osiedla się w pobliżu jezior, bagien, torfowisk i mokradeł. Zawsze jednak w pobliżu zadrzewień. Żyje samotnie lub w małych liczących kilka osobników grupkach. Są to najczęściej matki z dziećmi, również podrośniętymi, albo też kilka samców tworzących chmarę. Ssaki te są najbardziej aktywne rano i wieczorem. Mają dobry węch i słuch, ale słabszy wzrok. Poruszają się zwykle powoli, spokojnym krokiem. Łoś jest zwierzyną, która lubi przechodzić z miejsca na miejsce. Każdorazowo pozostaje w miejscu zalegania przez kilka lub kilkanaście dni i potem przechodzi w inne miejsce, czasami dość odległe od poprzedniego. Łoś swoją obecność w łowisku zaznacza przede wszystkim zgryzami czubków drzew. Jeśli nie może sięgnąć wysoko, to przygina drzewko swoim ciałem, biorąc je między przednie badyle. Często łamie przy tym pień drzewka. Odciski racic łosia są podobne w kształcie do odcisków sarny, oczywiście wielokrotnie większe, ale niepodobne do odcisków jelenia, którego tropy są owalne. Odciski szpil łoś pozostawia tylko wtedy, gdy idzie kłusem. Tropy przednich i tylnych badyli łosia pokrywają się. Łoś, w odróżnieniu od innej zwierzyny płowej, chodzi skroczem, tzn. równocześnie prawymi lub lewymi badylami do przodu. Są płochliwe a uciekając mogą rozwinąć prędkość 60 km/h. Ich specyficzny sposób poruszania był tłumaczony do końca XVII wieku tym, że łoś nie ma w nogach stawów, a śpiąc opiera się o drzewo zatem wystarczy ów drzewo ściąć by zwierza pochwycić. Jednakże nie tylko sposób poruszania był w pewnym sensie magiczny również olbrzymie pokłady magii niosło ze sobą „kopytko” łosia. Owo kopytko było najskuteczniejszym środkiem przeciwko epilepsji, najlepsze było kopytko z tylnej prawej nogi. Z kopytka takiego sporządzano miedzy innymi pierścionki, które nosić miały osoby chore. Oczywiście najlepiej działało takie, które zdjęto z żywego zwierzęcia w okresie rui. Gody łosia (bukowisko) odbywają się we wrześniu i pierwszej połowie października.

W okresie rui przy byku jest zwykle jedna klępa. W tym czasie łosie-byki wydają głos zwany stękaniem. Samica osiąga dojrzałość płciową w drugim a samiec w trzecim roku życia. Ciąża trwa ok. 335 dni. Łosza cieli się w maju lub w czerwcu, a więc po 8 miesiącach ciąży. Klępa rodzi zwykle I lub 2 łoszaki. Łoszaki w pierwszym okresie są wyjątkowo niezgrabne (b. długie nogi, krótki tułów i ruchy pokraczne) i nieporadne, ale po kilku tygodniach już dobrze sobie radzą i szybko rozwijają się fizycznie. Łoś żywi się młodymi pędami drzew i krzewów, korą z miękkich drzew, roślinami wodnymi, ziołami, a także zbożem. Lubianą przez łosie karmę stanowią gałęzie wierzby, dębu, klonu, brzozy, jarzębiny, jałowca i kruszyny, a także sosny; natomiast niezbyt chętnie łosie jedzą gałęzie świerku, modrzewia i leszczyny. Budowa jego ciała znacznie ułatwia mu zdobywanie pokarmu. Dosięga bowiem gałęzi na wysokości 2 m, pomagając sobie chwytną górną wargą i silnym, ruchliwym językiem. Latem potrzebuje najwięcej pokarmu i zjada głównie rośliny zielone, podwodne i błotne.

Łosie w Polsce nie mają lekko. W XIX w. zostały niemal wytępione. Została tylko mała populacja z okolic Biebrzy. W II Rzeczypospolitej objęto ją ochroną, ale II wojna światowa znów przyniosła łosiom zagładę. Przetrwała tylko niewielka grupa na biebrzańskim Czerwonym Bagnie. Potem po wojnie, by łosia przywrócić, sprowadzono pięć zwierząt z Białorusi, które osiedlono w Kampinoskim Parku Narodowym. Również same łosie, głównie ze Wschodu, zaczęły do nas imigrować. W końcu lat 60 - tych było ich już ok. tysiąca, a na początku lat 80. blisko 6 tys.

Niestety, łosie, zdaniem leśników, niszczą las. Rzeczywiście zimą obgryzają korę, szczególnie sosen, a nawet kilkumetrowe drzewka potrafią łamać, by zjeść pędy na samym wierzchołku. Dlatego w całym kraju rozpoczęto wielki odstrzał, który doprowadził do ponownego załamania się ich populacji. Pod koniec lat 90. było ich znów ledwie tysiąc. Od 2001 r. choć łosie pozostają zwierzętami na liście gatunków łownych to na wniosek myśliwych zabijać ich nie wolno. Dziś znów po polskich lasach chodzi od 7 do 8,5 tys. łosi.

fot. Archiwum ZPKWŁ
Łódzkie promuje